środa, 16 kwietnia 2014

Lovely, Up up to the sky

Firma Lovely nigdy nie kojarzyła mi się z maskarami. Jednak ogromnym zaskoczeniem okazał się tusz- Curling Pump up Mascara, który wspaniale podkreślał rzęsy. Rozochocona wspaniałością żółtego cuda, skusiłam się na nowość Lovely, Up up to the sky.
CENA: 11zł za 7g produktu/ Rossmann.
"Up up to the sky" ma klasyczną szczoteczkę. Ja za takimi nie przepadam. Lepiej wspominam współpracę z tuszami, które miały sylikonowe szczotki.
 
Maskara z założenia ma wznosić (?) i pogrubiać rzęsy, ale niestety w rzeczywistości nie jest tak pięknie.
U mnie tusz z Lovely nie spisuję się najlepiej. Rzęsy nie są ani podkręcone, ani uniesione, a "pogrubienie" to efekt posklejania rzęs. Wielkie rozczarowanie!
Zawsze mam problem z trwałością tuszy i większość z nich już po paru godzinach zaczyna się nieestetycznie osypywać, tworząc efekt pandy. Jeżeli chodzi o "Up up to the sky" to muszę przyznać, że maskara ładnie się trzyma. Jednak, jak większość tuszy u mnie, po paru godzinach zaczyna się lekko osypywać. Nie jest to coś dramatycznego, jadnak "Curling pump up mascara" utrzymywała się bez osypywania prawie cały dzień. 
Podsumowując, "Up up to the sky" nie dorasta do pięt słynnemu zółtaskowi. Tusz zużyje, jednak na pewno nie na duże wyjścia oraz w dni kiedy wiem, że będę długo poza domem. 

Miałyście ten tusz? Co o nim myślicie? 
Hug, P. :)

5 komentarzy:

  1. jak dla mnie całkiem na nie, do tego szczoteczka za którą nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za takimi szczotkami, ale zaćmiło mi mózg, gdy się na niego decydowałam. :)

      Usuń
  2. Z żółtego byłam zadowolona, ale w takim razie na ten na pewno się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zółtasek jest o wiele lepszy i tańszy. :)

      Usuń
  3. Kupiłam dzisiaj w promocji za 5 zł, mam nadzieję że sprawdzi się lepiej, chociaż za taką cenę żadna strata :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...