Już parę miesięcy temu zauważyłam, że moja skóra z mieszanej w kierunku tłustej stała się mieszaną w kierunku suchej. To zmusiło mnie nie tylko do zmiany pielęgnacji twarzy, ale również wcześniej używanego podkładu. Matujące fluidy jakich dotychczas używałam musiały odejść w zapomnienie, a ja byłam zmuszona, aby zakupić coś bardziej nawilżającego. Promocja -40% była dobra okazja, aby nabyć Bourjois, Healthy mix. Oczywiście wybrałam najjaśniejszy kolor, czyli 51.
- KRYCIE: Średnie.
- TRWAŁOŚĆ: Nie zauważyłam, aby nadmiernie ścierał się w ciągu dnia.
- WYKOŃCZENIE: Skóra po jego aplikacji wymaga przypudrowania. Mimo to pozostaje ładnie rozświetlona i zdrowo wyglądająca.
- CENA: Rosmmann 60zł, Hebe 50.
- ZAPACH: Owocowy, bardzo przyjemny.
- MOJA OPINIA: Ten podkład jest genialny! Teraz już rozumiem dlaczego zbiera same pochlebne recenzję. Jest lekki i nawilżający, a przy tym przyzwoicie kryje. Gama kolorystyczna jest naprawdę porządnie skomponowana i wydaje mi się, że większość Polek znajdzie odcień dla siebie. Kolor 51 jest jasny, lekko wpadający w żółć. Dla mnie idealny. :)
- OPAKOWANIE: Szklane z pompką.
![]() |
Dla porównania koloru. Bourjois Healthy mix 51 i obok Revlon ColorStay 150 Buff. |
Osoby ze skórą skłonna do przesuszeń powinny być zadowolone z tego podkładu. Cena jest niestety trochę za wysoka. Jeżeli mi się skończy i będzie dostępny w cenie promocyjnej to chętnie po niego sięgnę po raz kolejny.
Miałyście ten podkład? Lubicie go?
Hugs, P. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz